Być czy bywać

O krakowskim Kazimierzu nie będę się już rozpisywała, całą swoją nieprzerwanie trwającą miłość wyznałam w jednym z pierwszych postów na tym blogu i zdania póki co nie zmieniłam.

Krakowski Kazimierz – sztuka i trunki
Być czy bywać

Tłum trzeźwych turystów w południe i drugie tyle samo w nocy, z tą różnicą, że już nietrzeźwych. Tak wygląda krakowski Kazimierz.