Rozrywnik

Właśnie się zorientowałam, że notkę o poprzednim filmie Wojcieszka zatytułowałam "film, który kąsa". Coś w tym musi być. Jego filmy kąsają, wkurzają, ale są w Twojej głowie. Nie nadają się na filmowe maratony, ani wieczory z pizzą w łóżku.