Cieleśnie

Trafiłam tu przypadkiem, czekając na odświeżenie pazurków. Uwielbiam taki klimat, zatem pewnie będę częstszym gościem. Kawalerka mieści się przy ul.

Cieleśnie

W przerwie między grą miejską, a filmem podczas kryminalnych pogaduch blogerów trafiłyśmy na obiad do Central Cafe.

Cafe Ławka
Być czy bywać

Wyobraź sobie leniwy koniec weekendu majowego i Poznań zalany wczesnopopołudniowym słońcem. Idealny moment na coś pysznego, koniecznie w pięknym otoczeniu. I tak oto niemal potknęliśmy się o Ławkę :)

Marmolada Sklep & Cafe
Być czy bywać

Od tej urokliwej kawiarenki dzieli mnie dosłownie rzut beretem, a wybierałam się tam od ładnych kilku miesięcy. W końcu dotarłam na zaproszenie jednej z właścicielek i już wiem, gdzie będę piła następną kawę z Babą Jedną ;)

Cieleśnie

Niestety uwielbiam desery, nie służy mi to szczególnie ale coś za coś. Rozkosz płynąca ze zjedzenia ciasta czekoladowego lub lodów bezowych jest tak wielka, że nie zawsze potrafię sobie jej odmówić.

Cieleśnie

Ostatecznie i definitywnie rozwiewam pogłoskę, że Monsieur nie jest dla Bab. Bab tu całe mnóstwo, siedzą przy dobrej kawce i spoglądają przez witrynę na ruchliwą Więzienną.

Codziennik

To ostatnio rzadkość, ale w końcu obie Baby spotkały się na niedzielnej kawie. Wybór padł na Verandę z widokiem na Rynek i ul. Wita Stwosza.

Cieleśnie

W samym centrum klimatycznego, wrocławskiego Rynku znalazłyśmy wyjątkowe i smaczne miejsce, idealne do cyklu SMACZNY WROCŁAW. Amorino w iście niebiańskim klimacie, a jedzenie tak pyszne, że można się zakochać.

Cafe Kofeina
Być czy bywać

Jako, że przy okazji koncertu spędziłam w Łodzi półtora dnia, nieuniknione było posilenie się i odwiedzenie kilku przybytków kulinarnych.

Być czy bywać

Bar wygląda z bliska, jak pracownia alchemika. Całe wnętrze utrzymane w surowym stylu. Pachnie świeżym drewnem i dobrą kaffffffffką :) To Cafe Pestka – nowy lokal przy ul. Św Wincentego 45 we Wrocławiu.

SOLO Art Cafe
Być czy bywać

Dziś miał powstać pierwszy modowy post na DlaBab. Z takim zamiarem wybrałam się na otwarcie DeeZee, na które czekała co najmniej połowa Wrocławianek. Zobaczyłam tłum i… poszłam na kawę. Wygląda na to, że jestem za mało zdeterminowana na takie tematy ;)

  •