pieczona dynia
Cieleśnie

Długo podchodziłam do dyni jak do jeża. Męczące obieranie, do tego jakoś tak wydawało mi się, że nie ma smaku. Nic bardziej mylnego, oczywiście w tej drugiej kwestii. Obieranie jest niezbyt przyjemną i na dodatek mozolną pracą.

dynia
Cieleśnie

Ze względu na natłok pracy i jakiś taki brak ogarnięcia osobistego, mocno zaniedbałam pisanie na blogu. Niemoc twórcza, brak pomysłów i nadchodząca jesień – takie tam... Baba Druga też coś się rozleniwiła – apeluję do Ciebie Babo Druga!

Cieleśnie

Oficjalnie rozpoczynamy sezon na dynię. Kosmetyki dyniowe już były – tym razem krem dyniowy do jedzenia :) Jeszcze w tym roku same nie pokusiłyśmy się o samodzielne potrawy, ale mamy za to dla Was przepis z zaprzyjaźnionego bloga.

Być czy bywać

Powoli dochodzę do siebie i nawet nie zorientowałam się, że już zaczynamy kolejny weekend. Tak sobie pomyślałam, że najpierw poleżę, potem trochę pośpię, a potem znowu poleżę ... Ale o konferencji miało być, a nie o oszczędzaniu energii ;)