Rozrywnik

Niebo nad Normandią

Pierwsze chłodne wieczory niestety dały się nam we znaki. Tym samym zaczyna się sezon na zakopywanie w kocyku z książką ;) Na jego inaugurację polecam jakże zgodny z aurą tytuł Światła września C.R. Zafona.

Z góry zaznaczam, że to pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Zafona, więc porównań do innych jego dzieł nie poczynię. Myślę jednak, że nie będzie to ostatnia pozycja tego autora po jaką sięgnęłam, bo przyznam, iż Światła zaostrzyły mój apetyt na  kolejne książki w tym klimacie.

Francja, rok 1936. Pani Sauvelle, wdowa z dwójką dzieci, Irène i Dorianem, ma zacząć pracę u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek. Na pierwszy rzut oka jego nadmorska rezydencja wywiera na nich jak najgorsze wrażenie. I mimo że gospodarz okazuje się miłym człowiekiem, to rodzina cały czas czuje się nieswojo w nowym miejscu.

Być może intuicja nie zawodzi pani Sauvelle i jej dzieci? Czy budząca grozę, wypełniona armią mechanicznych zabawek rezydencja jest siedliskiem uśpionych mrocznych sił z przeszłości?. (opis: wyd. Muza)

A klimat jest tajemniczy, niepokojący i mocno magiczny. Co ujęło mnie najbardziej w powieści, to niezwykle obrazowa kreacja miejsca , w którym dzieje się akcja. Doskonale widziałam wybrzeża Normandii, Błękitną Zatokę, urokliwy Dom na Cyplu czy katedralnopodobną posiadłość  Cravenmoore. Zręcznie powplatane w akcje, przy czym absolutnie nienużące wtrącenia opisujące wygląd morza, nieba czy leśnej gęstwiny pięknie nakreślają w wyobraźni całość scenerii. Sama historia obfituje w sceny grozy, w trakcie czytania wieczorową porą zimny dreszcz nie raz przebiega po plecach. Wiele elementów sprzyja takiemu odbiorowi - automatyczne zabawki wielkości człowieka niepodlegające nikomu, las żyjący swoim życiem czy mroczne, zawiłe korytarze olbrzymiej rezydencji Crevenmoore  wzbudzają co najmniej niepokój. Najbardziej przeraża jednak tajemnicza siła, z którą walczą bohaterowie – oczywiście nie zdradzę Wam, co to takiego :)  To, czego brakowało mi w powieści to zbyt małe skupienie się na postaciach. Tak naprawdę niewiele wiemy o osobowościach głównych bohaterów, ciężko byłoby mi spisać ich charakterystykę. A może po prostu wartość akcji ich przysłoniła?  

Powieść powstała co prawda z myślą o młodzieży, jednak skategoryzowałabym ją podobnie jak serię o Harrym Potterze, czyli: dla każdego, kto lubi odrobinę magii w książkach.

Książka ukazała się nakładem Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego Muza.  Jest także dostępna w formie audiobooka, w interpretacji Piotra Fronczewskiego. Osobiście nie słuchałam, ale po zapoznaniu się z Harrym Potterem czytanym przez tego aktora jestem w stanie uznać, że z pewnością jest to pozycja godna uwagi.

 

Spłodziła: Baba druga