Rozrywnik

Molly B. - co szokuje współczesną kobietę?

Wczoraj udałam się na premierowy spektakl Molly B., który skłonił mnie do pewnych przemyśleń. Co szokuje współczesną kobietę? Rozmowy o seksie, nawet z najbardziej intymnymi szczegółami od dawna nie są tematem tabu. Intymność, seksualność i nagość już nikogo nie poruszają. Ale co innego owłosiona pacha. Tak - kobieca, owłosiona pacha to szok. Takową zobaczyłam, owłosioną pachę Anny Ilczuk. Aktorki, którą darzę wielkim uwielbieniem, od czasu jej wspaniałej kreacji Blanche (w spektaklu Blanche i Marie). Oczywiście nie chodzi o niechlujność i brak wyobraźni, bo dziewczyna pojawia się w następnym kostiumie z czyściutką pachą. To raczej element kostiumu. Nie o tym jednak chciałam napisać, bo spektakl jest wyjątkowo przejmujący i skłaniający do refleksji. Sama scenografia, która jest tak blisko widza, że umożliwia dotknięcie aktorki (oczywiście nikt tego nie robi). Skłania do przemyśleń nad istotą kobiecości. Może do weryfikacji swoich oczekiwań? Pewnie każdy oceni to po swojemu. Trzeba pójść, zobaczyć i ocenić. Mi wyjątkowo łatwo było utożsamić się z główną bohaterką (w zasadzie dwoma twarzami jednej postaci) – ten sam wiek, dziesięcioletni związek, na szczęście inne doświadczenia.

 

Informacja prasowa

Molly Bloom
(inspirowane powieścią Ulisses autorstwa Jamesa Joyce'a)

tekst i reżyseria: Marta Ojrzyńsk
scenografia: Michał Borczuch
współpraca scenograficzna: Aneta Charlikowska
muzyka: Aneta Charlikowska
video: Maciej Urlich

obsada: Anka Ilczuk, Agata Kucińska

Molly Bloom to spektakl zainspirowany ostatnim epizodem ,,Ulissesa" Jamesa Joyce'a. Spektakl został stworzony przez trzy artystki,przyjaciółki z wrocławskiego liceum,które dwanaście lat temu stawiały pierwsze kroki na scenie Teatru Kalambur, by potem przejść długą drogę poprzez Szkoły Teatralne,Teatry w całej Polsce,mały i duży ekran by w końcu spotkać się ponownie na scenie Ad Spectatores.

Wnikliwość spojrzenia Jamesa Joyce'a w duszę kobiecą rodzi podejrzenia jakby sam należał do płci pięknej. Jego męsko - żeńska,rzeczowa i chwiejna,niekiedy mocno nieprzyzwoita kobieta okazuje się być wieczną i ponadczasową. Ta historia o ciele i emocjach dotyka najintymniejszych obszarów kobiecej psyche,co czyni ją cholernie męską.

Spektakl trwa ok. 2h

Wszystkie zdjęcia Foto-Urlich

 

Spłodziła: Baba jedna