Rozrywnik

Koncert Diany Krall - muzyka i nieme kino

Wczorajszy koncert kanadyjskiej królowej smooth jazzu - Diany Krall, to nie tylko muzyka, to również wielkie widowisko w klimacie niemego kina. Przyciężkawe kotary wokół sceny, a na niej gramofon, urokliwe lampki i oczywiście Diana Krall ze swoim magnetyzującym głosem. Dwugodzinny koncert, któremu towarzyszył nastrojowy pokaz niemego kina i przedwojennych zdjęć, to niewątpliwie największe wydarzenie wrocławskiego Ethno Jazz Festivalu 2012. Artystka wykonała utwory z najnowszego albumu "Glad Rag Doll", który promuje podczas trasy koncertowej. Wyjątkowy kontakt z publicznością, doskonały warsztat, przejmujący głos i świetni muzycy, to mieszanka, która nie może się nie podobać. Cały klimat przypominał do złudzenia atmosferę wielkiego zadymionego klubu. Brakowało mi jedynie małych okrągłych stoliczków, kawki i kłębów dymu ;)

 

P.S. Artystka urodziła się 16. 11. - publiczność wrocławska nie zapomniała o tym i odśpiewała jej happy birthday.

 

 

O Dianie Krall

fot. materiały prasowe paradam

Jej krążek Quiet Nights był jednym z najchętniej kupowanych albumów jazzowych w historii przemysłu muzycznego. Przez kilkadziesiąt tygodni utrzymywał się na szczytach list w Europie, Ameryce i w Australii. Ten i inne sukcesy Diany Krall, jak na przykład 5 nagród Grammy, są rezultatem nie tylko wyjątkowego talentu artystki i jej osobowości, ale także gruntownej edukacji. Diana pochodzi z rodziny o muzycznych tradycjach. Jej ojciec był pianistą, babcia wokalistką. W wieku piętnastu lat przyszła pierwsza dama jazzu już regularnie śpiewała w lokalnych restauracjach. Dwa lata później została laureatką międzynarodowego festiwalu jazzowego w Vancouver, nagrodą było stypendium naukowe w Berklee College of Music w Bostonie. Diana przez dwa lata studiowała tam grę na fortepianie.

Warsztatu jazzowego postanowiła uczyć się od najlepszych, najpierw w Los Angeles, gdzie rozwijała się pod okiem i uchem Raya Browna, potem w Nowym Jorku, do którego prędzej czy później trafia każdy artysta, pragnący doskonalić swoje umiejętności. Tam właśnie Dianą zaopiekował się Tommy LiPuma, producent współpracujący z takimi gwiazdami, jak Natalie Cole, Barbra Streisand czy George Benson. Symboliczne ukoronowanie wysiłków gwiazdy włożonych we własny rozwój przyjdzie wiele lat później. W 2003 roku Uniwersytet stanu Victoria w Kanadzie nada wokalistce niezwykle prestiżowy, honorowy tytuł doktora sztuk pięknych.

Twórcza energia Diany Krall działa jak magnes na największe indywidualności międzynarodowej sceny muzycznej. Zapraszana jest do współpracy przez takie osobistości, jak Celin Dion, Ray Charles, Barbra Streisand, Paul McCartney, wiolonczelista Yo-Yo Ma, a także słynna London Symphony Orchestra. W 2008 roku rynek rodzinnego miasta Diany, kanadyjskiego Nanaimo, nazwany został: Diana Krall Plaza.

(źródło: materiały prasowe)

W oczekiwaniu na Dianę ;)

Spłodziła: Baba jedna