Damięcki jako Grey
Rozrywnik

"Klaps!" teatru Polonia, czyli prawdopodobnie jedyny Grey wart uwagi

Nie znam książki, nie widziałam filmu. Głównie dlatego, że nic dobrego o tym tytule nie słyszałam. Ale na wersję teatralną, komediową, z Damięckim w roli głównej musiałam się skusić.

"Klaps! Pięćdziesiąt twarzy Greya" to przekład Teatru Polonia amerykańskiej sztuki będącej baaardzo luźną i przekomiczną interpretacją największego fenomenu ostatnich dwóch lat. Dialogi z typową dla siebie lekkością przetłumaczył Bartosz Wierzbięta (czyli mistrz przekładu gagów na polskie realia), a na scenie występują Magdalena Lamparska, Marta Walesiak i wyżej wpomniany Mateusz Damięcki. Teatr Polonia wystawia ten spektakl także gościnnie, w innych niż Warszawa miastach - mnie udało się zobaczyć go w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Najbliższe terminy znajdziesz tutaj.


Przed wyjściem do  teatru zastanawiałam się, czy aby na pewno tę sztukę da się oglądać bez wcześniejszego zapoznania się z pierwowzorem. Otóż da się, wystarczy bardzo pobieżna znajomość tematu zaczerpnięta z opinii i opowieści innych! Wiedząc, że w powieści/filmie:
a) chodzi tylko o seks
b) absurd goni absurd - a to chętnie przytaczają znajomi, którym zdarzyło się dzieło przeczytać lub zobaczyć na ekranie
c) główna bohaterka jest naiwną studentką literatury
d) główny bohater jest bogaty, lubi dominować, a przed akcją daje umowę do podpisania
możesz śmiało iść do teatru, bo wiesz wszystko, co potrzeba, by się pierwszorzędnie bawić.

Grey spektakl

Podczas spektaklu jesteś świadkiem tworzenia historii i kreowania bohaterów przez samą autorkę powieści, która wychylając kieliszek wina za kieliszkiem nie może wyjść ze zdziwienia, że "książka sama się pisze". Byłam zaskoczona, że parodia może wyjść aż tak dobrze - i to bez naciąganego humoru, z zaledwie trójką aktorów i praktycznie bez scenografii. Pod dwóch godzinach bolały mnie policzki od ciągłego śmiechu! Sztuka poza obśmianiem chyba większości Greyowych absurdów nawiązuje też do innych popularnych filmów i książek, co świetnie ją urozmaica.

Pewnie szukasz odpowiedzi na podstawowe pytanie - czy Damięcki rozbiera się na scenie? Tak. No prawie. W każdym razie, nie będziesz rozczarowana...

Spłodziła: Baba druga