Imagine
Rozrywnik

Imagine - o odwadze i wolności

 Próbowaliście kiedyś mocno wsłuchać się w  odgłos trzepotu skrzydeł ptaków, głęboko wdychać górskie powietrze czy intensywnie gładzić korę drzewa? Pewnie tak. A dłużej niż przez 5 minut?

Podczas oglądania tego filmu będziecie mieć wrażenie, że robicie to nieprzerwalnie, bo takie właśnie detale zostały w nim zintensyfikowane. Dzięki temu choć trochę zbliżamy się do postrzegania świata w sposób, jaki robią to niewidomi.

Do lizbońskiego ośrodka dla dzieci niewidomych przyjeżdża nowy nauczyciel (również niewidzący), który ma prowadzić zajęcia z orientacji w przestrzeni. Jego metody okazują się dość kontrowersyjne i zdaniem kierownictwa, zagrażające bezpieczeństwu. Ian praktykuje bowiem echolokację - na podstawie wydawanych przez siebie dźwięków i wytwarzanego echa jest w stanie zlokalizować obiekty i tym samym zbliżyć się do normalnego funkcjonowania. W ośrodku mieszka też Eva, młoda kobieta nie potrafiąca zaakceptować swojej niepełnosprawności. Z pomocą Iana uczy się odwagi, by wyjść na zewnątrz i cieszyć się wolnością.


Ian wykorzystuje działające zmysły do granic możliwości, "widząc" rzeczy, na które my, normalnie widzący jesteśmy ślepi - paradoksalnie więc widzi więcej od nas.
Film pięknie wyodrębnia szczegóły i jednocześnie prowadzi pewien rodzaj gry z widzem, często nie pokazując elementów, których bohater nie może zobaczyć. Tym samym skłania nas do użycia wyobraźni. Złapałam się na tym, że próbowałam poczuć zapach morza, podczas gdy Ian o nim opowiadał ;) Teoretycznie nie ma tu rozbudowanej akcji, ale mimo to w wielu momentach wstrzymujesz oddech - twórcom zdecydowanie udała się sztuka zaangażowania widzów bez wykorzystania silnych bodźców.
 
Widoki portugalskiego miasta otulonego słońcem to jedna rzecz, ale wychwycenie detali jego codziennego życia dopełnia piękna i magii tej produkcji. W tle słyszymy delikatną, nienachalną muzykę doskonale wkomponowaną w obraz. Nie można nie wspomnieć o doskonałym aktorstwie - aż trudno uwierzyć, że para głównych aktorów to osoby normalnie widzące.

To jeden z tych filmów, po obejrzeniu których odkrywasz inny sposób postrzegania najnaturalniejszych rzeczy na świecie. Dla szukających czegoś  nowego i wyjątkowego, lubiących optymistyczne obrazy i niepowtarzalny klimat południowego miasta. A właściwie to dla każdego :)

Imagine



Seans, na który dostałam zaproszenie od kina Nowe Horyzonty (dziękuję!) był połączony ze spotkaniem z reżyserem, Andrzejem Jakimowskim - z czego bardzo się cieszę, bo dzięki temu usłyszałam sporo ciekawostek na temat produkcji i odpowiedzi na pytania, które nasuwały się w czasie projekcji.

Spłodziła: Baba druga