Maciej Stuhr
Rozrywnik

Belfer - dlaczego powinnaś dać szansę

Może dzielę skórę na niedźwiedziu, bo ostatni odcinek jeszcze przed nami. Ale...

... już teraz mogę z czystym sumieniem napisać, że dawno nic lepszego na naszym serialowym podwórku nie widziałam. Ok, nie wszystko widziałam, bo większość odrzucam w przedbiegach, zerkając wcześniej na pierwsze opinie.  W tym przypadku okazały się entuzjastyczne, więc dałam szansę. I powiem Ci - Ty też daj.
 

O co chodzi?

Na chwilę przed rozpoczęciem roku szkolnego licealiści znajdują w lesie swoją koleżankę. Martwą. Z czterema tysiącami i opakowaniem po tabletkach w torebce.
Ta sprawa jest tak naprawdę zalążkiem tajemnic jakie skrywa miasteczko. A w centrum wszystkich tych wydarzeń działa tytułowy Belfer, który nie wiedzieć czemu właśnie przeniósł się z Warszawy do małych Dobrowic i przyjął posadę polonisty w tutajszej szkole średniej.

A teraz powody, dla których serial jest wart 50 minut wyjętych z Twojego tygodnia.

#1 Ciekawie napisane postacie, których los naprawdę Cię interesuje.

I do tego świetnie zagrane. To nic, że Maciej Stuhr był wszędzie i Cielecka też, to naprawdę nie ma znaczenia. Grunt, że robią to dobrze. Inna sprawa, że poza gwiazdami ostatnich lat możemy podziwiać ciekawe kreacje drugoplanowe np. Grzegorza Damięckiego w roli lokalnego przedsiębiorcy któremu bardzo źle z oczu patrzy, albo  Krzysztofa Pieczyńskiego jako dziennikarza-alkoholika po przejściach. Całkiem obiecująco obsadzone jest też młode pokolenie - role licealistów gra narybek ze szkół aktorskich.
A co do samych bohaterów - czy to jest nauczycielka polskiego, mało rozgarnięta nastolatka czy miasteczkowy przestępca - niemal każda postać, mimo, że podszyta stereotypem ma jakąś swoją wielowymiarowość, co sprawia, że chcesz poznać jej historię.

#2 Swojska prowincja

Tak już jest, że małe miasteczka to wybitnie dobry materiał na tło morderstwa. Może to banalne, ale sprawdza się i tym razem. Tutaj miasteczko jest na wskroś polskie, przez co masz wrażenie, że  takie wydarzenia faktycznie mogłyby mieć miejsce. Mentalność też polska, małomiasteczkowa właśnie. Swoją drogą, nazwa miejscowości dość przewrotna, bo w Dobrowicach, jak się okazuje, niewiele można znaleźć dobrego.

Oko cieszą zdjęcia kujawsko-pomorskich terenów: pięknych lasów i jezior. Serial był kręcony w tamtejszych miastach: Kwidzynie, Chełmnie i Chełmży, które fantastycznie podkreśliły prowincjonalny klimat.

#3 Zabić mógł każdy

Podobno żaden z aktorów do ostatniego odcinka nie wiedział, kim jest morderca. Łącznie z najbardziej zainteresowanym. Podejrzani są niemal wszyscy, a scenarzyści całkiem zgrabnie wodzą nas za nos z epizodu na epizod. Przed ostatnim odcinkiem sprawa wydaje się być oczywista, ale czy tak jest? Oby nie ;)

[edit (po ostatnim odcinku)]: Mały spoiler. Zakończenie okazało się dość niekonwencjonalne - w zasadzie najciekawszym elementem rozwiązania tej zagadki wcale nie jest odpowiedź na pytanie kto zabił, a kto i z jakich pobudek do tego doprowadził.

#4 Czołówka!

Mam małego świra na punkcie serialowych czołówek. To temat na osobnego posta. Gdy któraś trafia w mój gust - nie przewijam jej (jak to zwykle robi normalny człowiek). Mało tego, często zapętlam ją na YouTube. Tak jest z czołówką z Belfra - niepokojąca muzyka, minimalistyczny, ale bardzo efektowny obraz  - doskonale wprowadza w klimat produkcji.

#5 Nigdzie indziej go nie zobaczysz

Chyba najlepsze w tym wszystkim jest to, że Belfer jest autorskim pomysłem, a nie kolejnym formatem ściągniętym z zachodu czy modnej kryminalnej Skandynawii. Pewnie, jak się uprzesz, to powiesz, że przecież małe miasteczko + zabójstwo młodej dziewczyny to klasyka gatunku i że to już było nie raz. Ale czego jeszcze nie było?

 

#6 Kolejny sezon we Wrocławiu!

Nagłówek mówi sam za siebie. Kolejne zagadki Belfer będzie rozwiązywał we Wrocławiu. I to jest news! Dość przewrotna decyzja, zważywszy na udany sezon z małym miastem w tle, ale i intrygująca. Nie mogę się doczekać!

Serial można obejrzeć na Canal +, w niedzielę wieczorem. Na razie nie jest dostępny online (poprawcie mnie, jeśli się mylę), ale pewnie niebawem będzie. Widziałaś? Co myślisz? A może polecasz coś innego?

Spłodziła: Baba druga