Codziennik

Niedziela po japońsku

Ostatni wrześniowy dzień zaskoczył temperaturą i słońcem.  Nie wypadało nie wyjść z domu.  Wybrałam wrocławskie spacerowe klasyki – Pergolę i Ogród Japoński.

Jesień powoli wkracza do Parku Szczytnickiego i okolic, gdzieniegdzie pięknie się zażółciło i zaczerwieniło. Na Pergoli tłumy wrocławian korzystały z ciepłej aury. A ja przy okazji poczyniłam pierwsze próby obsługi nowego aparatu fotograficznego ... tak, tak, proszę Państwa, era zdjęć z kalkulatora odeszła bezpowrotnie! :)

Przy okazji odkryliśmy skrzynkę crossbookową, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Podobno lada dzień pojawią się też na Dworcu Głównym.

A oto mali mieszkańcy Ogrodu Japońskiego, którzy absolutnie niczym nieskrępowani chętnie pozowali do zdjęć, a nawet dali się pogłaskać ;)

Zajrzeliśmy też na giełdę staroci (organizowaną zawsze w ostatni weekend miesiąca pod Halą Stulecia).  A tam... ujrzałam przedmiot moich marzeń sprzed jakichś 23 lat - uroczy wózek dla lalek ;) oraz przepiękną komódkę na biżuterię. Na zakupy się nie zdecydowałam, ale uwieczniłam jedno i drugie.

Spłodziła: Baba druga