Codziennik

Kości zostały rzucone - Kryminalne Pogaduchy Blogerów #5

Cóż to był za intensywny weekend! Noc muzealna + Via Cultura, Zlot Harleyowców, a na dodatek, oczekiwane od czasu poprzedniej edycji, kolejne Pogaduchy Blogerów, tym razem w wersji kryminalnej!
Organizatorzy (niezmiennie studiumprzypadku.com) zaserwowali nam sporo wrażeń, chwilami mrożących krew w żyłach ... Otóż w sobotnie przedpołudnie otrzymaliśmy wiadomość o uprowadzeniu blogera - zaginął Andrzej Tucholski z jestkultura.pl oraz jego laptop! Dramatyczna historia wstrząsnęła wszystkimi do głębi, więc zorganizowaliśmy grupy śledcze i wyruszyliśmy w miasto, by szukać prawdy...

A jeszcze przed wyjściem uważnie przyjrzeliśmy się suchym faktom i wcale niekrótkiej liście podejrzanych. Do obskoczenia i przepytania aż 9 osób, sami aktorzy. Nie było czasu do stracenia...

Po drodze mijaliśmy atrakcje, które normalnie pewnie zatrzymałyby nas na dłużej, ale nie tym razem! Zdjęcie zrobione w biegu...

I oto jest! Pierwsza podejrzana! Oczywiście nic nie chce powiedzieć bez wykonania zadania. Zaczęło się źle, za nasze niezwykle kreatywne sposoby transportowania kości otrzymaliśmy tylko jeden punkt. Nie lubimy! Na dodatek niewiele się dowiedzieliśmy, ech...

A tego eleganckiego pana wyjątkowo ciężko było znaleźć, już prawie straciliśmy nadzieję.

Zadanie matematyczne zatrzymało nas na dłużej... na szczęście Babie Jednej zaświeciła się lampka geniuszu ;)

Czas na Błazna-narkomana i mini-kalambury! Naszym występem przyciągneliśmy tłumek zagranicznych turystów :)

Ta niewinnie wyglądająca pani zmusiła nas do biegania po Sukiennicach z rynnami i śpiewania piosenek. Serio :) Ale przynajmniej w zamian sprzedała nam cenne informacje.

U Kucharki błyskawicznie zaliczyliśmy zadanie ruchowe. Wszystkie kulki zgrabnie połapała Kasia

To oczywiście nie wszyscy, ale w nerwach (koniec czasu!) nie zdążyliśmy wszystkich obfotografować. Pozostało wrócić do punktu wyjścia, czyli do Nowych Horyzontów i wskazać sprawcę.

Jak widać po eksploatacji materiałów, dochodzenie było ciężkie. Sprawczyni została jednak zdemaskowana (lalkarka w kolorowym szaliku), a bloger uratowany.
Grę zorganizowała i po mieście przegoniła nas firma Exploring Events. Świetna zabawa, ciekawy sposób na spędzenie wolnego dnia - polecamy wszystkim!

Po rozwiązaniu sprawy Nowe Horyzonty zafundowały nam chwilę oddechu przy filmie Sin City.

Dzień pełen wrażeń zwieńczyliśmy w Gradiencie, gdzie podawano nam drinki o specjalnych nazwach :) Tucholskiego nie próbowałyśmy, ale Hipsterskie Przedszkole było przepyszne :)
W niedzielne popołudnie na zielonej trawce odbył się piknik blogerski, na który niestety nie było nam dane dotrzeć (tak, żałujemy :( ) Po zdjęciach widać, że było pięknie...
Tradycyjne już oklaski i podziękowania dla Szanownych Organizatorów!

Spłodziły: Baby