Codziennik

Konferencja Organique - jadalne talerze, ekologiczne tarty i nowe, innowacyjne kosmetyki

Wielkie i zakurzone podwórze przy Hożej 51 w Warszawie, kryje wyjątkowe i klimatyczne wnętrze. Wchodząc tam trudno przypuszczać, że w jednym z budynków, naprawdę niczym nie wyróżniających się na zewnątrz, znajduje się tak ciepłe i przyjazne studio kulinarne – a konkretnie SmArt Studio. Tutaj odbyła się wczorajsza konferencja prasowa Organique. Zgodnie z misją firmy – konferencja została zorganizowana w przyjaznej rodzinnej atmosferze a poczęstunek (iście królewski) został przygotowany na bazie ekologicznych składników, które można również znaleźć w liniach kosmetycznych Organique. Co więcej wszystkie potrawy (oczywiście wegetariańskie) zostały osobiście przygotowane przez żonę właściciela firmy – Kamilę Czarską, z pomocą kucharza ze "STO 900". Czego więcej potrzeba – miła atmosfera, przepyszne jedzenie i oczywiście beneficjenci imprezy – innowacyjne kosmetyki. Wyjątkową linię myjącą oraz ekspercką linię pielęgnacyjną do twarzy przedstawiła szefowa działu wdrożeń Justyna Bedekier – a prezentacja, trzeba przyznać, bardzo szczegółowa i profesjonalna. Kosmetyki mają bardzo przyjemne zapachy i estetyczne opakowania, o ich działaniu napiszę, jak już porządnie przetestuję ;) A znalazłam wśród nich perełkę!

Wracając do jedzenia (swoją drogą przeglądając zdjęcia ślinka mi cieknie), było takie smaczne, że chciałoby się talerz oblizać. I w zasadzie niektórzy próbowali – bo jak się okazało, talerze były jadalne. Tak, talerze można było schrupać, ponieważ wytworzono je z otrąb pszennych :)

Goście po interesującej prezentacji udali się do przestronnej kuchni, gdzie na bierząco było przygotowywane jedzenie. Gorąca czekolada, napój imbirowy i tarty z przeróżnymi dodatkami :)

No i ktoś nadżarł ...

Beneficjenci imprezy - kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy, które już w najbliższym czasie będą dostępne w sklepach Organique.

Pozdrowienia dla Tamary ;)

P.S. Wszystkie fotki (oprócz pierwszej, którą sama robiłam) Maffoto :)

Spłodziła: Baba jedna