Promoszop
Codziennik

Jak najprościej wydać wszystkie pieniądze z uśmiechem na ustach ...

Mam taką kłopotliwą przypadłość, która polega na tym, że jakoś nie trzymają się mnie pieniądze. Wydaje wszystkie, które posiadam, te które będę posiadała, te które mam w planie posiadać i jeszcze te, których nawet nie mam w planach, ale zakładam, że na pewno coś się wymyśli. Nawet szczególnie nie silę się na robienie zakupów, chodzenie po centrach handlowych itp., bo to takie nudne. Jakoś tak zawsze samo się ... A to coś wypatrzę w internecie, a to przypadkiem na wystawie czyha na mnie moja torebka (ona już wie, że jest moja, wystarczy, że raz na nią spojrzę), a to jakaś inna okazja ... No i stało się. Na moją pohybel zgłosił się do Bab Promoszop. No i umarł w butach. Teraz niby przypadkiem, niby od niechcenia i jak to Szymborska o kocie pisała na bardzo obrażonych łapach zerkam tam – a nuż coś ciekawego się znajdzie ... No i niestety znajduje się :(

Cóż to ten Promoszop?
To taka podstępna platforma, na której znajdziesz całe mnóstwo kuponów rabatowych do przeróżnych sklepów, dodatkowo zestawienia wszystkich przecen i promocji w sklepach online. Wchodzisz tam i giniesz ... Masz w jednym miejscu, codziennie aktualizowane oferty promocyjne i kupony na zakupy online. Nie logujesz się, nic dodatkowo nie musisz wypełniać, tylko klikasz i przechodzisz do sklepu, korzystając z rabatu. I niestety kupujesz ...

Przegrzebałam cały serwis - najgorszą zakładką okazuje się TOP 20 – nawet tam nie zaglądaj. Albo właśnie zajrzyj, wydaj wszystkie posiadane pieniądze i trochę tych planowanych, a potem usiądź wygodnie w fotelu, zapal aromatyczną świeczkę i czekaj na kuriera. Jak przyjedzie, otwórz paczki i raduj się zakupami. Przecież nie od dziś wiadomo i oczywiście nie ja to wymyśliłam (a szkoda) – PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ, DOPIERO ZAKUPY.

Zrujnowały mnie zniżki do nieszczęsnego Douglasa ... a tam i tak byłam zrujnowana. W sumie można się zrujnować, będąc zrujnowanym? Na miłość boską zo za idiotyczne słowo ...

Promoszop

Zbliżają się święta, pieniądze i tak wydać trzeba, prezenty i tak kupić musisz (właściwie wcale nie musisz, ale chcesz) – to może lepiej skorzystać z kodu rabatowego, a za resztę kupić grzane wino. Duuuuużo grzanego wina :) I ładny kubek na grzane wino, przecież z brzydkiego kubka nie będziesz piła ...

Spłodziła: Baba jedna