król
Codziennik

Inteligencja faceta jest zbędna short # 6

Niby zawsze to wiedziałam ale jakoś starannie spychałam tę myśl do podświadomości. Niestety w obliczu kolejnych badań nie sposób się z tym nie pogodzić. Okazuje się (i potwierdza), że inteligencja mężczyzny w toku ewolucji jest zbędna. Tak, to bardzo smutne, rozczarowujące i niesprawiedliwe ale to prawda.

Skąd takie wnioski ?

- W toku dogłębnych analiz wykazano, że IQ potomstwa może się różnić co najwyżej o 15 punktów procentowych od ilorazu ich matek. Nie wykazano żadnej korelacji z IQ ich ojców.

- W 1988 roku założono bank spermy geniuszy – ten niezwykły przybytek działał 19 lat. W tym czasie na świat przyszło 215 dzieci, których matki skorzystały z materiału genetycznego wybitnie uzdolnionych dawców. Pewien dociekliwy dziennikarz postanowił dotrzeć do tych rodzin i sprawdzić czy dzieciaki są faktycznie szczególnie uzdolnione… Niestety spośród 215 tylko jedno odznaczało się ilorazem inteligencji ponadprzeciętnym.

Co poszło nie tak?

Tu się pojawia mój dysonans. Skoro natura wyposażyła nas w atawistyczne instynkty, które umożliwiają jak najkorzystniejszy dobór genów naszemu potomstwu, to po jaką cholerę kobiety podświadomie szukają mężczyzn inteligentniejszych od siebie lub przynajmniej na podobnym poziomie. Ja rozumiem pobudki wyższe ale zastanawia mnie fakt samego pociągu fizycznego, który nie wynika ze świadomych wyborów. Czemu pociągają nas intelektualiści? Cóż, tak sobie siedzę i rozkładam na czynniki pierwsze to nielogiczne zjawisko.

Co poszło nie tak? Czemu nasze instynkty, które powinny działać bez zarzutów szwankują? Po co my głupie baby szukamy inteligentnych facetów? Okazuje się, że trzeba jednak postawić na samców alfa. Silnych, pięknych, zdrowych, sprawnych - niech sobie nasze potomstwo odziedziczy te wszystkie cechy. Chcesz mieć zdrowe potomstwo? Upoluj króla lasu, dzikiego i postawnego, dumnie puszącego się wśród mizernych samców beta. Chcesz mieć dzieci inteligentne? Sama bądź inteligentna… Nie masz innego wyjścia.

A przy okazji większą uwagę przywiązuj do inteligencji przyjaciółek. Przecież to z nimi będziesz prowadzić filozoficzne dysputy u schyłku życia… 

P.S. Nie traktuj tego wpisu zbyt poważnie, inteligencja mężczyzny czasem się przydaje. Z roku na rok coraz bardziej jestem o tym przekonana ale to może dlatego, że już się rozmnożyłam i dalej rozmnażać nie zamierzam. Mogę sobie spokojnie preferować cechy kompletnie nieistotne dla mojej ewentualnej progenitury :P 

Spłodziła: Baba jedna