mufinki czekoladowe
Codziennik

Fotografować, czy jadać - kilka słów o warsztatach fotografii kulinarnej

W zasadzie to wolę jeść, niż fotografować. Od kiedy mamy "baby" zaczęłam fotografować to co jem, oczywiście nie wszystko – robię zdjęcia tylko ładnym potrawom, takim, które mi się wydają ładne ;) Już wszyscy moi znajomi przyzwyczaili się, że mogą zjeść dopiero kiedy zrobię fotkę żarciu. Już nawet przestałam mieć poczucie obciachu jak to robię publicznie ... Niestety wielkich zdolności nie mam, dobrego sprzętu również nie posiadam i marnie mi idzie nauka obróbki zdjęć (co jest zrozumiałe, bo mój aparat zapisuje tylko w jpg.).

W ostatnią sobotę, razem Babą Drugą polazłyśmy na warsztaty fotografii kulinarnej organizowane przez Smaczne Blogi, Fotoblogia oraz Olympusa. Zaprosili nas, tośmy poszły. Na początek kilka porad, cennych trzeba przyznać, a potem dano nam do dyspozycji bezlusterkowce Olympusa. Baba Druga posługuje się lepszym sprzętem, zatem pewnie bardziej wiedziała co ma robić. Ja wzięłam aparat, stanęłam z boczku i nie bardzo wiedziałam co począć. Oswoiłam się jednak i coś tam udało mi się popstrykać. Efekty szałowe nie są, ale to dopiero początek drogi ;)

Pierwsze fotki są zrobione moim aktualnym "sprzętem" ;) Jako zupełny laik chciałam sobie porównać jaka będzie różnica i czy moja marność wynika z posiadania najprostszego aparatu ...

babeczki cynamonowe
babeczki cynamonowe
muffinki czekoladowe
muffinki czekoladowe

Kolejne zdjęcia cykałam aparatem, w który mnie zaopatrzono na warsztatach. Co ważne, foty nie są obrobione – bo nie umiem jeszcze ... ;)

Pierwsza aranżacja – włoski stół, a kanapki na początku to nasze drugie śniadanie, ale jakoś tak mi się cyknęło ...

Tu trochę słodkości – babeczki cynamonowe i muffiny czekoladowe ...

muffinki czekoladowe
muffinki czekoladowe
muffinki czekoladowe
muffinki czekoladowe

I jeszcze kilka fotek Baby Drugiej

warsztaty fotografii kulinarnej
warsztaty fotografii kulinarnej
szklanka soku
szklanka soku
Stół włoski

A teraz czekam na KONSTRUKTYWNĄ krytykę ;)

Spłodziła: Baba jedna