Cieleśnie

Spaghetti kurtyzany, krewetki na sałacie, czyli Wincentego 21 "Smaczny Wrocław cz.2"

Spaghetti Kurtyzany, czyli makaron z anchois, kaparami i oliwkami to jedno z dań, które serwuje Wincentego 21. Mylący szyld, przypominający raczej sklep spożywczy, nieciekawa okolica, a miejsce wyjątkowe i klimatyczne. Odkryła je koleżanka, jak raz była zmuszona przyjść do pracy na piechotę. I chwała jej za to. Można tu dobrze i zdrowo zjeść, a do tego ładnie i czysto. Niby oczywiste, że czysto, bo przecież wymagania sanepidowskie i inne duperele. Jak lubicie jadać w mieście, to doskonale wiecie, że rzadko w gastronomii bywa czysto. A tutaj niemalże sterylnie. Miłe miejsce, dobre ceny, smaczne jedzenie – w sumie czego chcieć więcej?

Jeśli ktoś ma ochotę śliedzić cykl "Smaczny Wrocław", to pierwsza częśc tu ;)

P.S. Niestety za pierwszym razem nie wzięłam aparatu, dlatego zamiast spaghetti kurtyzany znajdziecie na fotce sałatkę z krewetkami i minimalistyczne spaghetti, które jedliśmy podczas kolejnej wizyty, czyli dziś ;)

Spłodziła: Baba jedna