ciasto śliwkowe
Cieleśnie

Przepis na ciasto śliwkowe i młodszą gębę

Sezon na śliwki, to i na ciasta z nimi również. Zrobienie pysznego „babcinego ciasta” jest proste, do tego w międzyczasie można zafundować sobie domowe spa.

Czas około 1,5h - pachnące ciasto na talerzu i gęba odmłodzona.

Co potrzebujesz do ciasta

- 0,5 kg mąki

- 0,5 kostki drożdży (duża kostka)

- 3 żółtka

- 0,5 kostki masła

- cukier 2 łyżki

- 3/4 kg śliwek

- cukier waniliowy

- trochę mleka

Chcesz dodać kruszonkę? To potrzebujesz jeszcze…

- 3 łyżki mąki

- 3 łyżki cukru

- 3 łyżki masła

Na gębę

- porządny peeling

- serum

- maseczka

No to zaczynamy…

1. Rozkruszone drożdże, łyżkę cukru, cztery łyżki mąki rozetrzyj z ciepłym mlekiem na gładką masę. Przykryj ściereczką i odstaw na 15 min w ciepłe miejsce. Niech sobie rosną. Idź do łazienki, umyj dokładnie ręce, potem gębę. Nałóż peeling enzymatyczny.

2. Mija 15 minut… kiedy drożdże zaczęły rosnąć dodaj resztę mąki, wyrób porządnie ciasto, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia. W tym czasie idź ponownie umyj ręce i zmyj peeling. Nałóż serum… na twarz oczywiście, nie na ciasto. Umyj śliwki i usuń pestki. Pokrój je na ćwiartki.

3. Utrzyj żółtka z cukrem, stop masło, jak ciasto wyrośnie dodaj żółtka i porcjami dolewaj masło. Wyrób ponownie ciasto, rozwałkuj, wyłóż na blachę. Przykryj ściereczką i cała zabawa od nowa. Masz 15 min na umycie dokładnie rąk i nałożenie maseczki na gębę. To i tak zdecydowanie za dużo. Zatem zabieraj się do kruszonki. Połącz mąkę, cukier i masło. Szybkimi ruchami i nie urabiaj. Zdejmij tą ścierkę, którą na kilometr już czuć drożdżami i najlepiej wyrzuć. Chyba że Ci się zechce ją prać. Ułóż gęsto śliwki na cieście i posyp kruszonką. Piekarnik wcześniej nastawiłaś i teraz ma 180 stopni. Zatem wrzucasz blachę i czekasz 40 - 45 min. Zanim ciasto się upiecze zmyjesz sobie maseczkę i nałożysz krem.

4. Minęło 40 - 45 minut, skórę masz gładką jak niemowlę, ciasto na talerzu, możesz sobie spokojnie włączyć „Zupełnie nowy testament” – koniecznie obejrzyj, doskonały film. 

P.S. Przez to wszystko zapomniałam zrobić zdjęcia tego ciasta… moje wyglądało podobnie tylko trochę bardziej wyrosło…i tak bym lepszego zdjęcia nie zrobiła pewnie ;) 

Spłodziła: Baba jedna