voesh zestaw do pedicure
Cieleśnie

Pachnący pedicure w 4 krokach - zabieg od Voesh

Zaprawdę powiadam Wam, nic lepiej nie poprawia nastroju w ten najbrzydszy czas w roku, jak kilka chwil tylko dla siebie. Czy to będzie książka, czy serial, czy wino. Osobiście poza powyższymi polecam domowe spa. A że w ręce wpadł mi ciekawy produkt, dziś zaproponuję Wam pachnący pedicure od amerykańskiej marki Voesh.

Wspomniany produkt ma postać pudełeczka z zestawem saszetek na jeden zabieg, odpada więc konieczność zakupu pełnowymiarowych kosmetyków. Znika też problem z zalegającymi mazidłami, których nie zdążysz zużyć przed upływem terminu ważności -  co się często zdarza, gdy nie masz czasu na wykonanie pełnego zabiegu. W pakiecie znajdziesz sól do kąpieli, peeling, maskę i lotion. Wszystkie produkty są pozbawione parabenów, olejów mineralnych i siarczanów. Są też w 100% wegańskie. Możesz wybierać wśród czterech opcji zapachowych - ja wybrałam wersję Lemon Quench. Cytryny nie znalazły się tu przypadkowo -  enzymy w nich zawarte nawilżają skórę, pomagają złuszczyć martwe komórki naskórka i pozbyć się toksyn. Zestaw dla siebie możesz kupić tutaj

Tymczasem, zobacz jak przebiega pełen rytuał!

Krok 1 - Kąpiel solna

Na początek przez kilkanaście minut moczymy stopy w ciepłej wodzie z zawartością pierwszej saszetki - solą morską. Sól ma intensywny, ale zaskakująco naturalny zapach (tak jak i pozostałe produkty z setu) - do tej pory spotykałam się z niezbyt udanymi cytrysowymi aromatami w kosmetykach, ale ta wersja cytrynki jest wyjątkowo przyjemna. Sól morska poprawia kondycję skóry i działa odprężająco, więc użycie jej jako wstęp do zabiegu jest zdecydowanie dobrym pomysłem.

Krok 2 - Peeling cukrowy

Uwielbiam masaże na bazie mocnych peelingów, więc ten krok pedicure jest moim ulubionym. Mamy tu do czynienia z porządnym cukrowym "zdzierakiem", który dobrze radzi sobie ze zrogowaciałym naskórkiem stóp. Już na tym etapie skóra staje się gładka i miękka. W instrukcji zabiegu jest mowa o nałożeniu produktu nie tylko na stopy, ale i na łydki. Tak też zrobiłam, gdyż w saszetce jest wystarczająca ilość kosmetyku.

Krok 3 - Maska błotna

Po zmyciu peelingu nakładamy na skórę stóp i łydek maskę błotną. Ma ona dość treściwą konsystencję, ale jest łatwa w aplikacji. Jeśli chcesz wzmocnić jej odżywcze działanie, warto owinąć się na kilka minut folią. Na tym etapie możesz zająć się skórkami i opiłowaniem paznokci. Maskę najłatwiej zmyć ciepłą wodą pod prysznicem, ewentualnie używając mokrych kompresów.

 

Voesh 4 step pedicure
Voesh 4 step pedicure

Krok 4 - Krem do masażu

Na koniec został już tylko nawilżający balsam do masażu. Aplikuje się go bardzo przyjemnie, ma dobry poślizg i szybko się wchłania. Kropką nad "i" będzie Twój ulubiony lakier na paznokciach.
I voila! Skóra jest obłędnie miękka i pachnąca, a Ty zrelaksowana i zadbana - bezcenne uczucie!
Macie swoje ulubione domowe rytuały spa? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu!

Spłodziła: Baba druga