Cieleśnie

Ogórki z ryżem

Pomyślałam sobie, że będę pisać o kosmetykach tylko w przypadku, gdy coś szczególnie mnie zachwyci. Na pierwszy ogień idzie odkrycie ostatniego miesiąca - ekologiczny peeling-maska Avy.

Niełatwo spełnić wymagania mojej cery, zwłaszcza w strefie T. Zaskórniki, rozszerzone pory, suche skórki – same rewelacje. Rzadko które mazidło działa na mnie działa w stopniu zadawalającym . Co do peelingów: albo podrażniają, albo nie widać efektów. A tu niespodzianka!

Produkt nakłada się cienką warstwą, następnie wykonuje kilkominutowy masaż i zostawia na 10-15 min. Podczas masowania wyczuwalne są dość wyraźnie ostre drobinki ryżu  - ale nie do tego stopnia, by było to nieprzyjemne. W ciągu zalecanego kwadransu maska wchłania się w sporej ilości, niewiele zostaje do zmycia. Efekt? Naprawdę świetnie wygładzona, rozjaśniona i oczyszczona skóra! W moim przypadku rezultaty są bardzo na plus. Przede wszystkim, na tydzień mam spokój z suchymi skórkami, a to coś, co przeklinam codziennie rano nakładając podkład.  Trzeba przyznać, że produkt też bardzo dobrze nawilża – zasługa olejów różnego rodzaju i witaminy E.  Właśnie, grzechem byłoby nie wspomnieć o bogatym, organicznym składzie bez silikonów,  parabenów i substancji ropopochodnych.

Skład: Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Oil, Oriza Sativa (Rice) Extract, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Coco-Glucoside, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Olea Europaea (Olive) Oil Unsaponifiables, Hydrogenated Vegetable Oil, Glyceryl Stearate, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Beta-sitosterol, Tocopherol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Zea Mays Starch, Citric Acid, Sodium Carbonate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Dehydroacetate, Xanthan Gum, Ferula Galbaniflua Oil, Citrus Aurantium Oil, Ricinus Communis Oil, Sodium Phytate.

Konsystencja w sam raz, niezbyt rzadka, niespływająca i łatwo zmywająca się. Zapach, hmm, jakby słomiano-trawiasty :) dość  przyjemny.  Wady? Małe opakowanie. 30 ml jak na maskę to niezbyt dużo. Cena stosunkowo wysoka: około 25 zł. Z drugiej strony, jak na kosmetyk ekologiczny, to  chyba nie jest tak źle. Zdecydowanie polecam fankom produktów eko i poszukującym skutecznego, nie podrażniającego ścieracza :)

Produkt pakowany jest także w kartonik (który niestety wyrzuciłam, więc musicie mi wierzyć na słowo, że takowy istnieje ;) )

Spłodziła: Baba druga