Muffiny wiśniowe
Cieleśnie

Muffiny wiśniowe

Jako że dni coraz brzydsze, mamy coraz lepsze usprawiedliwienie na pochłanianie słodkich pyszności :)

Nie ma nic skuteczniej poprawiającego nastrój w taką pogodę, jak zapach pieczonego ciasta. A jeśli na dodatek owo ciasto jest z czekoladą...

U mnie dzisiaj zagościły najsłynniejsze ciastka świata w odsłonie wiśniowo-czekoladowej. Wrzucam więc przepis, może i Wy skorzystacie :)

Potrzebne składniki:

2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki rozpuszczonego masła
1 szklanka mleka
2 jajka
1/3 startej czekolady białej
1/3 startej czekolady gorzkiej
wiśnie w syropie

Jak to robimy?

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C.W osobnych naczyniach łączymy suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, cukier i czekolada) i mokre (masło, mleko, jajka). Następnie mokre wlewamy do suchych i szybko mieszamy do uzyskania w miarę jednolitej masy. Przygotowujemy formę na muffiny - jeśli tego wymaga, smarujemy ją tłuszczem / wkładamy papilotki. Napełniamy ciastem najpierw do 1/3 wysokości i kładziemy po 2 wiśnie/sztukę. Dokładamy resztę ciasta zostawiając u góry 2-3 mm wolnego miejsca. Do pieca! Pieczemy 20-25min, na ostatnie 5 min dobrze jest włączyć termoobieg.

Z przepisu wychodzi 12 sztuk trochę większych niż przeciętne muffinek.

Spłodziła: Baba druga