Kremowa zupa z pieczonej papryki i pomidorów
Cieleśnie

Kremowa zupa z pieczonej papryki i pomidorów

Jeśli miałabym wymienić cokolwiek, co lubię w zimie, to jest to rozgrzewające jedzenie. I koniec listy.
A jeśli to jedzenie paradoksalnie pachnie latem, w takim wypadku można przeżyć śnieżycę, trzaskające mrozy i każdą inną klęskę pogodową. Musisz mieć tylko w domu paprykę, pomidory i czosnek, a wszystko będzie dobrze, obiecuję.

Zajmie Ci to trochę więcej czasu, niż standardowa zupa, ale wierz mi, po prostu TRZEBA się skusić. Pieczone warzywa tworzą jakiś inny, nadzwyczajny wymiar smaku.


Potrzebujesz:

4 papryki
5 pomidorów
4 ząbki czosnku
1 czerwona cebula (opcjonalnie)
oliwa z oliwek
700 ml bulionu
ocet balsamiczny
przyprawy
świeża bazylia do dekoracji
jogurt grecki naturalny jako dodatek

Papryki i pomidory pokrój na połówki i pozbądź się niejadalnych części. Poukładaj na blaszce razem z czosnkiem w łupinach i obraną cebulą. Podlej wszystko delikatnie oliwą i piecz w temperaturze 200 stopni przez około 40 minut. Po wyjęciu paprykę włóż do miski i przykryj folią spożywczą - dzięki temu po kilku chwilach łatwo zdejmiesz z niej skórkę. Obierz resztę warzyw i wrzuć wszystko do bulionu. Przypraw octem balsamicznym, solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i odrobiną chilli. Gotuj przez 20-25 minut, odstaw na parę minut do przestygnięcia i zmiksuj. Ot, cała filozofia.
Z jogurtem smakuje wybornie, ale gdy dorzucisz jeszcze grzanki...

Spłodziła: Baba druga