Cieleśnie

Komórki macierzyste z poroża jelenia, wydzielina z gruczołu laktacyjnego - tym się jesienią bedę smarowała, chyba starość idzie ...

Po weekendzie na targach kosmetycznych musi być notka branżowa, inaczej przecież się nie da :) Trochę mnie to przeraża, ale jak tak patrzę na swoje oblicze, to czuję zmasowany atak wolnych rodników, zanieczyszczeń środowiska, syntetycznych dodatków do żarcia i wszystkiego czym nas straszą w mediach. Postanowiłam zatem zadziałać i wsmarowywać w siebie najbardziej aktywne substancje jakie uda mi się znaleźć. Oczywiście piękne lico to podstawa, ale dekolt i poniżej znajdujące się niewątpliwe ozdoby też wymagają pielęgnacji, a że mam swego rodzaju obsesję na tym punkcie, to nie pominę tych elementów ciała :) Z reguły wolę pisać po niż przed – bo jasnym jest, że po już wszystko wiadomo i śmiało można ocenić sytuację, ale tym razem nie wytrzymam.

Zaczynam od precjozum na twarz. Gen Factor 4 (bo w najbliższych tygodniach będę traktowała swoją twarz tym specyfikiem), to krem, którego receptura została oparta na Colostrum, czyli wydzielinie gruczołu laktacyjnego ssaków powstającej w okresie okołoporodowym. Pokładam w nim wielkie nadzieje – za kilka tygodni będę młodsza o kilka lat i już :)

Co producent pisze o kremiku?
GEN FACTOR No 04 to bioaktywny dermokosmetyk nowej generacji. Opiera swoją siłę działania na specjalnie spreparowanych nano-cząsteczkach Colostrum. Dodatkowe składniki jak Olej migdałowy, Masło Shea, Sok z liści Aloesu, Wosk pszczeli, Witamina E tworzą bazę aktywną wspomagając działanie substancji aktywnej

Właściwości kremu GEN FACTOR № 04:

  • przeznaczony do skóry normalnej, suchej i wrażliwej
  • przywraca rozchwianą równowagę mechanizmów skóry;
  • nawilża i chroni przed ucieczką wilgoci naturalnej;
  • dostarcza poczucia ukojenia oraz komfortu;
  • przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji bez ograniczeń wiekowych;
  • nie zawiera substancji zapachowych i barwników;
  • nie zawiera antybiotyków i kortyzonu;
  • nie zawiera parabenów.

Colostrum jest wydzieliną gruczołu laktacyjnego ssaków powstającą w okresie okołoporodowym. Zawiera ponad 250 naturalnych związków chemicznych, takich jak hormony, enzymy, poliamidy, pochodne kwasów nukleinowych, pochodne aminokwasów i inne. W jego skład wchodzą także łatwo przyswajalne przez komórki skóry witaminy oraz związki mineralne.

Trzon Colostrum, jeśli chodzi o zastosowanie w kosmetyce, stanowią dwie grupy unikalnych substancji:
• substancje bakteriostatyczne, w tym laktoferynę, laktoperoksydazę;
• czynniki wzrostu, w tym EGF (Naskórkowy Czynnik Wzrostu), IGF-1 (Insulino-
podobny Czynnik Wzrostu)

Teraz cudo na cycki od Revitacell. O ich kosmetykach do dłoni pisała zachwycona Baba Druga – tu możesz sobie zajrzeć. Peeling i Serum Do Biustu i Dekoltu Revitacell Stem Cells Bust Set, to pięknie opakowane kosmetyki, które zawierają komórki macierzyste wyizolowane z poroża jelenia. Dzisiaj zaczynam kurację, zatem już niedługo opisze jakie będą efekty - mam nadzieję, że rogi mi nie urosną :) Obiecuję nie zamieszczać zdjęć przed i po ...

Czym zachęca producent?
Zestaw regeneracyjny składający się z peelingu i serum do kompleksowej regeneracji i ujędrnienia delikatnej skóry biustu i dekoltu opracowany z wykorzystaniem NHAC Biocervin MIC-1 wytwarzanego na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1.

Efekty stosowania Revitacell Stem Cells Bust Set: jędrny, gładki i zadbany biust oraz dekolt.

Opracowany w laboratorium biotechnologicznym Revitacell innowacyjny surowiec NHAC Biocervin MIC-1 opóźnia proces starzenia się komórek naskórka (keratynocytów) i skóry właściwej (fibroblastów), poprawia jędrność i redukuje zmarszczki poprzez aktywację fibroblastów do produkcji kolagenu i innych białek tworzących naturalne rusztowanie skóry.

Znasz kosmetyki o dziwnym, intrygującym składzie? A może stosowałaś już produkty, które opisałam? Podziel się spostrzeżeniami :)

Spłodziła: Baba jedna