Cieleśnie

Humus - smaczna dawka białka dla "bezmięsnych"

Zbierałam się już od jakiegoś czasu do przyrządzenia humusa, ale zawsze coś. A to nie miałam ciecierzycy, a to nigdzie nie mogłam znaleźć masła tahimi a to po prostu zapomniałam wieczorem, że miałam namoczyć ciecierzycę ... Wreszcie zebrałam się w sobie i w sobotnią noc (po powrocie z wojaży) namoczyłam. Jakież było moje zdziwienie rano, kiedy zajrzałam do garnka a tam wszystko wysuszone na wiór. Za mało wody nalałam, a to dziadostwo pęcznieje jak diabli. Dolałam zatem wody i odczekałam kolejne parę godzin. O dziwo wyszło i jakie dobre :)

Dla mniej zorientowanych HUMUS (według wiki) to: pochodząca z Libanu potrawa popularna na  Bliskim Wschodzie w kuchni arabskiej i żydowskiej, znana również w kuchniach kaukaskich. Występuje w wielu wariantach, jako zimna przekąska, spożywana z chlebem pita, ale zasadniczymi składnikami są zawsze ciecierzyca, ugotowana i utarta, zmiażdżony czosnek, tahini (pasta sezamowa), oliwa i sok z cytryny, przyprawy, niekiedy pietruszka oraz kmin rzymski, dokładnie razem wymieszane.Według legendy została wymyślona przez sułtana Saladyna w czasach wypraw krzyżowych. Obecnie rozpropagowana na całym świecie, głównie przez wegetarian i wegan. Przygotowywanie hummusu jest jednym z elementów kulinarnej wojny pomiędzy Libanem a Izraelem. Największy talerz z hummusem przygotowany przez libańskich kucharzy w 2010 roku miał 10 452 kilogramy. Izrael zajmuje się eksportem hummusu do wielu krajów i jest przez Arabów oskarżany o przywłaszczenie sobie nazwy. Nie udały się jednak Libańczykom próby zastrzeżenia prawa korzystania z nazwy tej potrawy.

Co używałam:
- 20 dkg ciecierzycy
- łyżka masła tahimi
- 3 ząbki czosnku (koniecznie krajowy)
- oliwa extra virgin – "na oko" ;)
- limonka - a ściślej sok z limonki
- sól, cumin

Ciecierzycę namoczyłam (trzeba namoczyć na co najmniej 12 godzin i nie żałować wody), potem wodę odlałam, nalałam świeżej i gotowałam godzinę. Odlałam część wody (trochę zostawiłam). Zmiksowałam blenderem, dodałam resztę składników i zalałam wierzch oliwą, tak żeby nie wysychało. Oczywiście przyprawić można po swojemu, ja chciałam na początek zrobić wersję classic. Na koniec muszę jeszcze dodać, że wyżej wymieniony humus, został przyrządzony na podstawie przepisu, który przywiozła córka koleżnaki, po półrocznym pobycie w Palestynie.

Gotowy Humus można podawać, jako dodatek do dań obiadowych lub pastę do pieczywa.
A Ty znasz Humus?

Spłodziła: Baba jedna