wypadanie włosów
Cieleśnie

Co mi nie wypadnie, to się wzmocni, czyli ratujemy włosy czym się da

Zwykle w przyrodzie ludziom wypadają włosy sezonowo. Mnie sezonowo nie wypadają. Jeśli masz tak samo, zapraszam Cię do wspólnej walki o każdy włos.

Włosy mają depresję...?

Raz na jakiś czas zbieram wszystkie siły, całą determinację i mówię sobie, że jak tak dalej pójdzie, to będę chodzić łysa, więc muszę coś zrobić koniecznie. Po lekturze miliona blogów włosomaniaczek przystępuję więc do kuracji, łykam i wcieram różne specyfiki, chucham i dmucham. To trwa przez jakiś miesiąc, a później stopniowo zaczynam sobie odpuszczać. W międzyczasie widzę poprawę, włosów leci mniej i tak przez miesiąc-dwa, po czym ponownie zaczynają masowo wypadać. Gdy trwa to za długo jak na mój gust, znów zbieram wszystkie siły i historia zatacza koło.
Moje wyniki badań twierdzą, że hormony w normie i ogólnie powinno być ok. Ale moje włosy chyba zmagają się z głęboką depresją skoro tak szybko postanawiają skonczyć swój żywot w odpływie wanny.
Kolejną próbę postanowiłam więc udokumentować, co powinno zmotywować mnie do większej konsekwencji. Wrócę do Was za jakiś czas z oceną skuteczności wdrożonych działań.

Sok z pokrzywy - panaceum (podobno) na wszystko

Skoro od zarania dziejów płucze się włosy w naparze z pokrzywy, to coś w tym musi być. Tym bardziej sok powinen być jeszcze skuteczniejszy, w końcu to koncentrat. Postanowiłam zadziałać z nim wewnętrznie i pić codziennie. Poza dobroczynnym wpływem na włosy wykazuje on całą masę innych dobrych właściwości: podnosi poziom żelaza w organizmie, działa oczyszczająco, ma pozytywny wpływ na nerki i wątrobę. Podobno też poprawia odporność, jednak tutaj śmiem wątpić, bo wychyliłam już całą butelkę tego paskudztwa, a mimo to zdążyłam się porządnie przeziębić. Pamiętajcie, żeby po otwarciu przechowywać go w lodówce, najwyżej przez 2 tygodnie.

sok z pokrzywy

Szampony ziołowe rodzime i ze wschodu

Co do skuteczności skrzypu polnego już się przekonałam, daje radę nawet pod postacią szamponu. Ten z Farmony jest średnio delikatny, ale za to dobrze oczyszcza. Nadaje się także do zmywania olejów. Jego używam raz w tygodniu, a do częstego mycia sięgam po wzmacniający szampon Babci Agafii (o innym szamponie tej marki pisała już kiedyś Baba Jedna, tutaj) z dodatkiem 17 ziół syberyjskich i białego miodu. Stacjonarnie kupicie go w sklepach zielarskich i od niedawna w Hebe - jednak wersja sprzedawana w Hebe (producent Estoński) ma słabszy skład, zwróćcie uwagę, czy Wam odpowiada. Wariant bez SLS i parabenów jest produkcji rosyjskiej.

szampony ziołowe

Bursztyn i rzepa na baby hair

Do Jantaru miałam już kiedyś jedno podejście, jednak poległam na regularności stosowania - pownien być wcierany codziennie. Teraz się zawzięłam i będę to robić. Jest chyba nabardziej wychwalaną wcierką w historii blogosfery, więc głęboko wierzę w spektakularne efekty i czekam na obiecywany wysyp nowych włosków. Wcześniej wcierałam także czarną rzepę, co było mało przyjemne ze względu na paskudny zapach. Widziałam jednak rezulataty w postaci mniejszej ilości włosów na szczotce. Będę więc ją stosować 1-2 razy w tygodniu na noc. Jantar pod względem zapachu zdecydowanie wygrywa, pachnie znacznie mniej intensywnie, trochę męsko.

Wcierka Jantar i czarna rzepa

Peeling skóry głowy za darmo. Już w Twoim domu!

Coś, o czym często się zapomina, a co naprawdę warto robić. W skrócie, chodzi o to samo, co w przypadku twarzy i ciała: pozbywamy się zrogowaciałego naskórka, dzięki czemu skóra łatwiej przyjmuje składniki odżywcze. A na tym przecież szczególnie nam zależy, gdy robimy kurację z wcierkami. Uważam, że nie ma sensu kupować gotowych peelingów za miliony monet, bo doskonale sprawdza się domowa wersja - cukier wymieszany z szamponem w proporcji 2:1. Taką miksturą myjemy głowę wykonując delikatny masaż. Trzeba tylko uważać, aby dokładnie wypłukać włosy. Dobrze jest robić taki zabieg raz na dwa tygodnie.

Jeśli macie swoje doświadczenia, cudowne sposoby i wskazówki - podzielcie się. Ja i ludzkość będziemy Wam wdzięczne.

Spłodziła: Baba druga