Cieleśnie

Central Cafe - Smaczny Wrocław cz. 9

W przerwie między grą miejską, a filmem podczas kryminalnych pogaduch blogerów trafiłyśmy na obiad do Central Cafe. To bardzo urokliwe miejsce, w najbliższej okolicy Kina Nowe Horyzonty na ul.św. Antoniego 10, przy samym wejściu do Dzielnicy Czterech Świątyń. Często tamtędy przechodzę, ale zwykle mijam to sympatyczne bistro w drodze do mleczarni lub Sarah, albo spiesząc się na seans do kina. Tym razem postanowiłam się skusić i wejść do środka. To kolejne bistro oferujące śniadania, dlatego będę je na pewno częściej odwiedzać. Tutejsze śniadania wszyscy chwalą i polecają ;)

Specjalnością lokalu są bajgle, ponoć to jedyne miejsce we Wrocławiu, gdzie można je zjeść w takiej formie. Pora obiadowa jednak nie sprzyja takim zakąskom, zatem zdecydowałyśmy się na zupę i tarty. Deseru też trudno było sobie odmówić. Zupa zaskoczyła nas formą podania i oryginalnym smakiem – Baba Druga, która się na nią pokusiła próbowała ją odtworzyć w domu, zatem trzeba ją namówić na przepis :) Tarty w bardzo dobrej cenie, pyszne i syte. Miła i uczynna obsługa, a deser obłędny - taki wilgotny, ociekający czekoladą :) Do tego pyszna kaffffka. Podsumowując – doskonała lokalizacja, dobre ceny, pyszne jedzenie. Jedyny minus – bistro pracuje w tygodniu tylko do 18:00 a w weekend do 16:00 :(

Prostujemy informację: bistro pracuje od poniedziałku do soboty do 21:00, a w niedzielę do 16:00:)

Spłodziła: Baba jedna