Biomimetyczny krem pod oczy
Cieleśnie

Biomimetyczny krem pod oczy - co się za tym kryje?

Trzymam w ręku biomimetyczny krem i tak sobie myślę, jakie to ciekawe słowo. Bio – mimetyczny, czyli np. strojący ekologiczne miny, albo może powodujący, że mimika twarzy stanie się bio? Wytłumaczenie jest oczywiście inne. Białka biomimetyczne używane w produkcji kosmetyków naśladują zachowanie naturalnych, obecnych w naszej skórze aminopeptydów, których z wiekiem mamy coraz mniej. Mam nadzieję, że u mnie jeszcze trochę się ostało ;) A jeśli nie, to muszę uwierzyć naukowcom, którzy twierdzą, że białka biomimetyczne nie tylko wpływają na przebudowę tkanki skórnej, ale jednocześnie zwiększają jej zdolności do regeneracji, nie wywołując podrażnień.

W moje ręce wpadł krem pod oczy, nowej polskiej marki Arkana. Producent obiecuje: Liftingujący, przeciwzmarszczkowy krem na okolice oczu. Zawiera technologicznie rewolucyjny tripeptyd Progeline ™, który aktywnie hamuje syntezę progeryny - białka odpowiedzialnego za starzenie się. Przebudowuje matrycę kolagenową dając efekt liftingu powiek i okolic „kurzych łapek”. Ze względu na unoszące i napinające działanie zmniejsza tendencje do opadania powieki.

Zaczęłam stosować i muszę przyznać, że już mi się podoba. Po pierwsze zapach – obłędny. Po drugie, bardzo przyzwoita konsystencja. Po trzecie, nie podrażnia oczu (co u mnie niestety bardzo się często zdarza). Paćkam się nim na noc, a rano faktycznie mam takie "wypoczęte spojrzenie" ;)
Co więcej napisać? Polecam :)

P.S. Zdjęcie robiłam parę dni temu a spoglądając dzisiaj przez okno i podziwiając zimową aurę, stwierdziłam, że fotka wygląda jak sprzed paru miesięcy :)

Spłodziła: Baba jedna