Cmentarz żydowski
Być czy bywać

Powrót do Ogrodu Pamięci

Tak mglistego dnia dawno Wrocław nie widział. Miałam jednak zaplanowane odwiedziny na Cmentarzu żydowskim i bez względu na aurę zamiar zrealizowałam.

Obiecałam zresztą przy okazji poprzedniej notki, że wrócę tu jesienną porą i zrobię dla Was kilka obrazków. Mglisto-dżdżysty dzień dodał temu miejscu jeszcze więcej tajemniczości i mistycyzmu. Jeśli tylko będziecie mieć czas i okazję  - koniecznie zajrzyjcie. Nie zniechęcacie się marną pogodą, bo za bramą znajduje się zupełnie inny, zjawiskowy świat, zapierający dech bez względu na porę roku :)

Spłodziła: Baba druga