Wyspa Lastovo
Być czy bywać

Pocztówki z Chorwacji, wydanie drugie, uaktualnione

Tak się jakoś złożyło, że ponownie trafiłam do Chorwacji i na dodatek znowu na rejs. Zobaczcie, jakie nowe widokówki Wam przywiozłam!

Jeśli chcecie zobaczyć lub przypomnieć sobie nasz pobyt z Babą Jedną to koniecznie zerknijcie tutaj. Ale było pięknie...


Tym razem udało mi się zobaczyć zupełnie inne miejsca, z przepięknym Dubrownikiem na czele, o którym najwięcej w tym poście. Z całego serca polecam rejs jako formę spędzania wakacji. Nie ma lepszego sposobu na odwiedzenie tak dużej ilości miejsc w ciągu tygodnia. Do tego dochodzi odpoczynek na jachcie - dla leniwych (czyli takich jak ja) czytanie, opalanie, podziwianie widoków, a dla aktywnych możliwość chwycenia za liny i ster.
Co ważne: naprawdę warto odwiedzić Chorwację przed sezonem lub na samym początku. Brak tłumów, optymalna temperatura i niezmęczeni turystami Chorwaci to główne powody, by wybrać się tam w maju lub w pierwszej połowie czerwca.

Dubrownik - poczuj klimat kamiennego miasta

Nie będę opowiadać o zabytkach, bo przeczytacie o nich wszędzie. Proponuję Wam wieczorny, magiczny spacer. Spędźcie kilka godzin niespiesznie przechadzając się kamiennymi, wąskimi uliczkami z kaskadami schodów. W niezliczonych zaułkach mijacie urokliwe knajpki z małymi stoliczkami wystawionymi na zewnątrz. Dookoła roznosi się zapach owoców morza... Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam dyskretnie zapuszczać żurawia do talerzy i podpatrywać, co ciekawego ludzie jedzą. Tam są idealne ku temu warunki. Elegancka azjatka opatulona czerwonym szalem rozsmakowuje się w sałatce z krewetkami. Towarzyszący jej mężczyzna pochłania jakieś mięsne danie. Oboje sączą białe wino. Przy innym stole obowiązkowy chorwacki starter - biały chleb i butelka oliwy.
Idziecie sobie dalej i podglądacie codzienne życie mieszkańców. Pranie wisi, sąsiedzi siedzą sobie na podwórku i plotkują, ktoś wygania koty z mieszkania..

kamienne uliczki
dubrownik kot
Dubrownik nocą
Dubrownik schody
Ulice Chorwacji

Za dnia zobaczcie Dubrownik ze wzgórza Srđ. Można tam wjechać kolejką lub wejść pieszo. Widoki są powalające!

Przejdźcie się też murami obronnymi miasta. Jest na co popatrzeć.

Dubrovnik - punkt widokowy
wzgórze Srđ  widok
punkt widokowy wzgórze Srđ
port w Dubrowniku

Lastovo - raj dla mentalnych południowców

Urok chorwackich wysepek w pigułce. Małe zatoczki, białe łódki na tle idealnie błękitnej wody. Pyszne jedzenie i wino. Domy z jasnego kamienia, intensywnie kwitnąca roślinność, cytryny w ogrodach, koty wszędzie.

No po prostu cud miód i słony karmel.

Lastovo łódki
Lastovo zatoka
Lastovo rośliny
Lastovo zieleń i łódka
Lastovo kamienne schody
Lastovo cytryny

Zlatni Rat - plaża z turystycznych folderów

Malowniczy Cypel z białą plażą na wyspie Brać (w miejscowości Bol). Z daleka wygląda jak piasek z karaibów, ale tak naprawdę to drobny żwirek (polecam buty do wody). Nie wiem jak tam wygląda w sezonie, gdy ludzi jest znacznie więcej, ale w maju można zapomnieć o całym świecie.

 

plaża Zlatni Rat
wyspa Brać Zlatni Rat
Zlatni Rat

Adriatyk - ukoi zmysły

Jeśli jeszcze Was nie przekonałam, że Chorwację powinno się choć raz zwiedzać z perspektywy morza, to może te obrazki to zrobią.

morze jacht
Zachód słońca Adriatyk
Morze Adriatyckie zachód słońca

A Wy? Skąd w tym roku przywieziecie swoje pocztówki?

 

Autorzy zdjęć: Andrzej, Tytus - dzięki!

Spłodziła: Baba druga