A. Sidorowicz
Być czy bywać

KŁADKA OJCA BERNATKA - POWRÓT NA KAZIMIERZ

Kraków od początku szwęda się po naszym blogu. Pomimo faktu, że mi już trochę spowszedniał, nie zachwycam się już każdym jego zakamarkiem jak kiedyś, nadal go jednak lubię. Zaczynam się tam czuć trochę jak w domu, to oczywiście ma swoje plusy i minusy. Jednym z moich „domowych” miejsc krakowskich jest kładka Ojca Bernatka. Pomimo tego, że za każdym razem jak się po niej przechadzam (a trochę nie mam wyjścia przyjeżdżając do Krakowa) zachwycam się nią jak dziecko, nie przyszło mi do głowy, żeby uczynić z niej modelkę. Aż do jednego, pięknego poranka. Jeśli myślisz, że wstałam o wschodzie słońca i radośnie pobiegłam z najlepszym sprzętem, żeby zrobić uroczą sesję na kładce, to Cię muszę rozczarować. Nie, nie wstałam o poranku, nie wzięłam dobrego sprzętu. Raczej podczas wędrówki w miejsce spoczynku świt mnie niepostrzeżenie zastał. Zaskoczył mnie swoim urokiem, zatem wyciągnęłam telefon i postanowiłam uwiecznić to co zobaczyłam. A, że towarzystwo było większe i nie tylko ja się zabrałam za „fotoreportaż” możesz zobaczyć dwie perspektywy… a nawet trzy ale do tego wrócę.

Zdjęcia zupełnie saute, bez obróbki, jakoś nie chciałam psuć klimatu, ani go dorabiać… Zacznę od swojej perspektywy.

Kładka – widok na wschód

kładka bernatka
kładka bernatka performance
kładka bernatka wystawa
kładka ojca bernatka
kładka bernatka kraków
kładka ojca bernatka Kraków

Widok na zachód

To już perspektywa Krzyśka, nie moja. Z zazdrością stwierdzam, że bardziej precyzyjna.

piękna kładka bernatka
poranna kładka bernatka
widok z kładki bernatka
instalacja na kładce bernatka
wschód na kładce bernatka
krakowska kładka bernatka

Jeśli znasz to miejsce i zaczęłaś się zastanawiać co tam robią te rzeźby, to podpowiem ci, że to wystawa RZEŹB BALANSUJĄCYCH Jerzego Kędziory MIĘDZY WODĄ A NIEBEM.

Gdybyś miała ochotę pospacerować po kładce, to znajdziesz ją między Podgórzem, a Kazimierzem. W nocy jest pięknie oświetlona, zatem warto się wybrać.

Spłodziła: Baba jedna