Cafe Ławka
Być czy bywać

Caffe Ławka - kawałek Prowansji w centrum Poznania

Wyobraź sobie leniwy koniec weekendu majowego i Poznań zalany wczesnopopołudniowym słońcem. Idealny moment na coś pysznego, koniecznie w pięknym otoczeniu. I tak oto niemal potknęliśmy się o Ławkę :)

Bo urocza ławka zwiastująca romantyczny styl wnętrza stoi na chodniku, przed samym wejściem. W środku czekają na nas jasne stoliki, kwieciste kanapy i miękkie poduchy. A jeśli masz ochotę posiedzieć na świeżym powietrzu - do dyspozycji jest równie przyjemne patio. Korzystając z korzystnej aury rozsiedliśmy się właśnie tam.

Będąc w miejscach podobnych do tego moim podstawowym problemem jest to, że czytając kartę mam ochotę niemal na wszystko. Tak było i w tym przypadku. Zapach pieczonego ciasta wcale nie ułatwiał zadania...

Moja kawa nazywała się Rafaelka i zgodnie z nazwą pysznie smakowała, zwłaszcza kokosowa śmietanka na wierzchu. Przeglądając menu jeszcze raz na stronie z koktajlami mój wzrok padł jednak na nazwę Babskie spotkanie, no i cóż, nie mogłam sobie go odmówić ;)
Czekoladowe ciasto również smakowało tak samo dobrze, jak pachniało i wyglądało.


W karcie znajdziecie też śniadania i przekąski na ciepło. Ceny może nie są najniższe, ale jakość zamówionych przez nas pyszności nie budziła żadnych zastrzeżeń - więc warto. Obsługa miła i  bardzo szybka. Ławkę polecałabym każdemu, kto ceni piękne wnętrza i chwile oderwania od rzeczywistości bez liczenia kalorii :)

Cafe ławka
Spłodziła: Baba druga