deser czekoladowy
Być czy bywać

Banjaluka i najlepszy deser czekoladowy jaki jadłam

Banja Luka to cudowne miasto w słonecznej Bośni tuż przy granicy Chorwacji. Zamieszkane od wieków przez Chorwatów, Serbów, Bośniaków, Muzułmanów i Żydów jest przykładem doskonałych stosunków sąsiedzkich. Zlepek wielu kultur dał interesujący efekt kulinarnych, niepowtarzalnych nigdzie indziej na świecie potraw. Melodyjnie brzmiące nazwy potraw kryją w sobie fantastyczne smaki, zapachy i wygląd. Taki opis znajdziemy na stronie warszawskiego lokalu Banjaluka, serwującego bałkańską kuchnię. Knajpkę znajdziemy przy ul. Szkolnej 2/4. Niezobowiązujący klimat, przestronne wnętrze i miła, bardzo kompetentna obsługa. To na początek.

bałkańskie jedzenie
Banjaluka
lokal bałkański
restauracja bałkańska
beczka
knajpka bałkańska

Ewidentnie nie jest to raj dla wegetarian. Zdecydowanie króluje tu mięso i to bardzo dobrze przyrządzone.

Na początek wszystkim serwują starter w postaci grillowanych bagietek i marynowanych warzyw – dobre i ostre ;) My właściwą ucztę zaczęłyśmy od aromatycznych, porządnie przyprawionych wątróbek i koziego sera - zawiniętych w boczek. Do tego carpaccio z jagnięciny. Naprawdę niczego nie można się przyczepić. Szybko podane, bardzo smaczne i dobrze przyprawione. Potem prawdziwa sałatka szopską z chorwacką oliwą. Danie główne tak samo pyszne, jak niefotogeniczne, dlatego nie zamieszczam marnego efektu moich zmagań z aparatem. Baranina nadziewana bryndzą, to jedno z najsmaczniejszych dań mięsnych jakie ostatnio zdarzyło mi się jeść. Ponoć szaszłyki, które podają tam z wieeeeeelką pajdą chleba, też dobre i zdecydowanie bardziej fotogeniczne. Może dlatego, że przeniosłyśmy się do ogródka – a na dworze mój aparat zdecydowanie lepiej sobie radzi.

przystawki
kuchnia bałkańska
carpaccio
sałatka szopska
szaszłyki bałkańskie

Na szczególną uwagę zasługuje deser. Trudno było po takim żarciu jeszcze zjeść słodycze, ale kelnerka odmawiała wypuszczenia nas z lokalu bez spróbowania musu czekoladowego. I miała rację. To było naprawdę fantastyczne. Gęsta, ciężka, mleczna czekolada z orzechami – obłędne!

 

Jednym słowem - POLECAM ;)

Spłodziła: Baba jedna